Powiadam wam: Chociażby nie wstał i nie dał z tego powodu, że jest jego przyjacielem, to z powodu jego natręctwa wstanie i da mu, ile potrzebuje. I Ja wam powiadam: Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a zostanie wam otworzone. Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu zostanie otworzone. Jeżeli któregoś z was, ojców, syn poprosi o chleb, czy poda mu kamień? Albo o rybę, czy zamiast ryby poda mu węża? Lub też gdy prosi o jajko, czy poda mu skorpiona? Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, to o ileż bardziej Ojciec z nieba udzieli Ducha Świętego tym, którzy Go proszą".

 

„O ileż bardziej Ojciec z nieba da Ducha Świętego tym, którzy Go o to proszą”. Jezusowe „o ileż bardziej” jest tak napełnione Jego pragnieniem wprowadzenia nas w doświadczenie nieskończonej dobroci Boga Ojca, że nie można przejść obok tego obojętnie. Pragnienie to jest tak wielkie i autentyczne, że Jezus oddał za to swoje życie. Czy jednak uwierzymy Mu, że największym darem, jaki możemy otrzymać od Ojca jest Duch Święty? On jest naprawdę jedynym, który może zaspokoić pragnienia naszego pogubionego i spragnionego miłości serca.

Ojcze, daj nam Ducha Świętego!