Szczęśliwi owi słudzy, których pan zastanie czuwających, gdy nadejdzie. Zaprawdę, powiadam wam: Przepasze się i każe im zasiąść do stołu, a obchodząc, będzie im usługiwał. Czy o drugiej, czy o trzeciej straży przyjdzie, szczęśliwi oni, gdy ich tak zastanie".

 

Kiedyś czytałem, że każdy człowiek otrzymuje w swoim życiu od Pana Boga pięć duchowych świec, które powinny być w nas zapalone. Pierwsza świeca oznacza Sakrament Chrztu Świętego. Druga świeca to Pierwsza Komunia Święta. Trzecia świeca to Sakrament Bierzmowania. Czwarta Świeca to Sakrament Małżeństwa, Kapłaństwa czy ślubów zakonnych. Piąta świeca będzie zapalona w dniu naszej śmierci i pogrzebu, czyli naszych narodzin do nieba. Cały dom naszego życia duchowego i doczesnego powinien być oddany i poddany Bogu, a nie tylko jego wybrane fragmenty czy momenty naszego życia. Każda dziedzina życia ma być oddana Bogu, czyli zewangelizowana i uświęcona Jego łaską. Chrystus ma prawo do wszystkich wymiarów naszego życia.

Święta Teresa z Avila pisała, że Bóg ma dla ludzi trzy kategorie łask. Pierwszą kategorię łask dla ratowania biednych grzeszników. Drugą kategorię łask przeznacza Stwórca dla podtrzymania dobra w ludziach sprawiedliwych już nawróconych. Trzecią kategorię łask przeznacza Pan dla swoich szczególnych przyjaciół. Kiedy współpracujemy z łaską Bożą i żyjemy tak, jakbyśmy dzisiaj mieli umrzeć, wtedy jesteśmy przyjaciółmi Jezusa Chrystusa. Wtedy jesteśmy gotowi, by Pana Boga przyjąć do swojego życia.

Pytanie: czy płonie we mnie świadomie światło Chrztu Świętego? Czy mam świadomość przynależności do Chrystusa? Czy żyję łaską uświęcającą na co dzień? Jaka jest moja miłość do Jezusa obecnego w Eucharystii? Jaka jest moja współpraca z Duchem Świętym i świadczenie o wierze w Boga wobec innych? Czy dobrze przeżywam Sakrament Małżeństwa, Kapłaństwa i życia zakonnego? Czy jestem gotowy na śmierć i spotkanie się z Chrystusem na sądzie w niebie?