Ja Go przedtem nie znałem, ale przyszedłem chrzcić wodą w tym celu, aby On się objawił Izraelowi. Jan dał takie świadectwo: Ujrzałem Ducha, który jak gołębica zstępował z nieba i spoczął na Nim. Ja Go przedtem nie znałem, ale Ten, który mnie posłał, abym chrzcił wodą, powiedział do mnie: Ten, nad którym ujrzysz Ducha zstępującego i spoczywającego nad Nim, jest Tym, który chrzci Duchem Świętym. Ja to ujrzałem i daję świadectwo, że On jest Synem Bożym.


             Czy wielbię Boga w Trójcy Przenajświętszej?
             Czy uniżam się przed Jezusem?
        Jezus Chrystus,  którego Jan nazywa Barankiem Bożym, poznał Jezusa dopiero wówczas, gdy zobaczył Ducha Świętego „zstępującego i spoczywającego nad Nim”. Wcześniej nie znał Jego samego. Jak ważne jest poznawanie Jezusa dzień po dniu w osobach mi bliskich, w tych, którzy mnie ranią, w tych , z którymi nie chcę mieć żadnych relacji; jak trudno wsłuchiwać się w słowa Pana, nie rozumiejąc tego, co się przydarza nam samym, czy najbliższym i mówić „ niech się dzieje wola Twoja, a nie moja”.
        Kiedy jestem na spotkaniu wspólnoty Odnowy w Duchu Świętym i kiedy modlimy się, śpiewając „ Jezus, Najwyższe Imię, Nasz Zbawiciel, Książę Pokoju,/ Emmanuel, Bóg jest z nami Odkupiciel, Słowo Żywota./ Święty Bóg, Mesjasz prawdziwy, Jedyny Ojca Syn, umiłowany./ Zgładził grzech, Baranek na wieki, Królów Król i panów Pan”- czuję wszechogarniającą miłość Ojca, który posłał ukochanego Syna, aby za mnie oddał życie. I pojawia się w sercu modlitwa uwielbienia dla Baranka Bożego, który gładzi grzechy tego świata.
        Panie Boże, pomóż mi rozpoznawać i zgadzać się z Twoją wolą, usłyszeć Twój głos we wszystkim, co do mnie mówisz, co mi łaskawie objawiasz, poznawać Twój Boży obraz w każdym człowieku i doświadczeniu mojego życia.

Fot. sxc.hu