Błogosławieni będziecie, gdy ludzie was znienawidzą, i gdy was wyłączą spośród siebie, gdy zelżą was i z powodu Syna Człowieczego podadzą w pogardę wasze imię jako niecne: cieszcie się i radujcie w owym dniu, bo wielka jest wasza nagroda w niebie. Tak samo bowiem przodkowie ich czynili prorokom. Natomiast biada wam, bogaczom, bo odebraliście już pociechę waszą. Biada wam, którzy teraz jesteście syci, albowiem głód cierpieć będziecie. Biada wam, którzy się teraz śmiejecie, albowiem smucić się i płakać będziecie. Biada wam, gdy wszyscy ludzie chwalić was będą. Tak samo bowiem przodkowie ich czynili fałszywym prorokom.


    Czy znam na pamięć osiem błogosławieństw, które w Kazaniu na Górze przedstawił Jezus?
    To właśnie do nich nawiązuje święty Łukasz w dzisiejszej Ewangelii, mówiąc także o czterech przekleństwach.
    U słuchacza tych słów mogą się pojawić różne emocje: jak to?, mam być uboga w duchu, głodująca, odrzucona z pogardą, znosząca rozmaite prześladowania? Przecież ja chcę być szczęśliwa, akceptowana, syta, chwalona przez innych- to takie kuszące…
    A tymczasem Jezus ukazuje mi trudną drogę do zdobycia Królestwa Bożego, pełną wyrzeczeń, odmawiania sobie łatwych rozwiązań, wypełnioną wiernością Chrystusowi.
   Słownik kultury biblijnej podaje: „ błogosławieństwo ewangeliczne (…) to słowa Chrystusa obiecujące szczególną nagrodę za heroiczną postawę w życiu chrześcijańskim”.
     Jezu Miłosierny, proszę, ucz mnie patrzenia na moje życie poprzez perspektywę wieczności.

Fot. sxc.hu