Kiedy tak jak Jezus stajemy w naszym małżeństwie w uwielbieniu Ojca, kierując na Niego wzrok a nie na problemy, na nasze wady, to wszystkim On - dobry Ojciec się zajmuje. Choć nie jest to łatwe. Bo trudno oderwać nasze myśli od tego, jak sobie poradzić z budową domu, gdy brak finansów, jak tu żyć razem, gdy się nawzajem zawodzimy...

Tak trudno nam zaufać, że mamy najlepszego Ojca, który wie, czego nam potrzeba i który może wszystko! Patrzymy na Niego bardziej przez pryzmat naszych ziemskich ojców, którzy nieraz zawodzili, opuszczali, nie zauważali. Patrzeć na Dobrego Boga Ojca, wtulić się w Jego ramiona, bo On jest dobry, łaskawy, wszechmocny, nie spuszcza nas z oka, pełen miłości, sprawiedliwy, czuły...

 

Przeczytaj również >>Wrażliwy kontra wrażliwa<< Eweliny Gładysz.