Gdy ukrzyżowano Jezusa, lud stał i patrzył. Lecz członkowie Wysokiej Rady drwiąco mówili: ”Innych wybawiał, niechże teraz siebie wybawi, jeśli On jest Mesjaszem, Wybrańcem Bożym”. Szydzili z Niego i żołnierze; podchodzili do Niego i podawali Mu ocet, mówiąc: ”Jeśli Ty jesteś królem żydowskim, wybaw sam siebie”. Był także nad Nim napis w języku greckim, łacińskim i hebrajskim: ”To jest król żydowski”. Jeden ze złoczyńców, których tam powieszono, urągał Mu: ”Czy Ty nie jesteś Mesjaszem? Wybaw więc siebie i nas”. Lecz drugi, karcąc go, rzekł: ”Ty nawet Boga się nie boisz, chociaż tę samą karę ponosisz? My przecież sprawiedliwie, odbieramy bowiem słuszną karę za nasze uczynki, ale On nic złego nie uczynił”. I dodał: ”Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa”. Jezus mu odpowiedział: ”Zaprawdę powiadam ci: Dziś ze Mną będziesz w raju”.

 

„Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa”. Przytoczony cytat z dzisiejszej Ewangelii przyrównuje Jezusa do króla. Za dawnych czasów królewskich nie było parlamentów ani rządów; prawodawcą i wykonawcą prawa był sam król. Każdy król wywierał duży wpływ na społeczeństwo, nad którym panował. Był jakby ojcem wielkiej rodziny, był ojcem narodu, któremu przewodził. Inna była Polska za czasów Władysława Jagiełły, a inna za czasów Jana Kazimierza, a jeszcze inna za czasów Michała Korybuta Wiśniowieckiego.

Królowanie Chrystusa polega na objęciu przez Jezusa prymatu duchowego nad ludami Jego królestwa. Święty Paweł Apostoł w Liście do Galatów ukazuje rąbek królowania Chrystusowego, prymatu duchowego w Jego królestwie. „Z uległości zaś Duchowi Świętemu (który wzbudził w Maryi życie wcielonego Syna Bożego) rodzi się: miłość, radość, pokój, cierpliwość, łaskawość, dobroć, wierność, łagodność i opanowanie”. (5, 22-23) Chrystusowe królestwo jest królestwem miłości, radości, pokoju…

Chrystus zmartwychwstały zaczął budować poprzez apostołów swoje ziemskie królestwo w Judei, wokół Jerozolimy. Zaczątkiem Jezusowego królestwa były chrześcijańskie gminy jerozolimskie. Księga Dziejów Apostolskich tak pisze na ten temat: „Wszyscy, którzy uwierzyli, przebywali razem i wszystko mieli wspólne. Sprzedawali też to, co posiadali, a pieniądze rozdzielali wszystkim według potrzeby każdego z osobna. Codziennie zbierali się razem w świątyni na wspólną modlitwę, a po domach łamiąc chleb, spożywali dary Boże z radością i prostotą serca. Wielbili Boga i cieszyli się życzliwością całego ludu. A Pan pomnażał co dzień liczbę tych, którzy dostępowali zbawienia”. (Dz 2, 44-47)

13 rozdział Dziejów Apostolskich ukazuje nam, jak Chrystus zmartwychwstały wysłał za sprawą Ducha Świętego Pawła i Barnabę na duchowy podbój świata, na budowanie swojego królestwa w całym świecie. „Pewnego razu, gdy odprawiali publiczne nabożeństwo i pościli, Duch Święty powiedział im tak: Zostawcie mi już Barnabę i Szawła, aby mogli się poświęcić sprawie, do której ich powołałem. Wyprawili ich tedy w drogę po uprzednim poście, modlitwie i włożeniu na nich rąk.” (13, 2-3)

Z Jerozolimy apostołowie „zanieśli” Chrystusa zmartwychwstałego do stolicy Imperium Rzymskiego, do Rzymu i tam Chrystus zaczął pracować na wzór zaczynu, wrzuconego do dzieży ciasta, zaczął od wewnątrz przemieniać Rzym i całe Imperium Rzymskie. W roku 313 cesarz rzymski, Konstantyn Wielki, uznał religię chrześcijańską za jedną z religii Imperium Rzymskiego. Chrystus, który przybywał do poszczególnych narodów, poprzez posługę apostołów i misjonarzy nie tylko ubogacał ten naród wartościami ewangelicznymi, lecz ubogacana była również powstająca tam wspólnota kościelna. Kościół Chrystusowy, czyli Jego królestwo, przyjął dużo dobrych zasad z prawa rzymskiego. Po Rzymie Kościół, czyli królestwo Chrystusowe, został „zaniesiony” do Galów, a następnie do Germanów; tam ubogacił prawdami ewangelicznymi te narody i przejął pewne ich dobre cechy dla siebie. Prawie 1000 lat po śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa Jego królestwo dotarło do Słowian. Ubogaciło ono kulturę słowiańską, która przekazała również Kościołowi własne dobre wartości. (Trzeba by pytać specjalistów, jakie elementy kultury słowiańskiej są dziś obecne w Kościele powszechnym).

Po reformacji, czyli po roku 1520, królestwo Chrystusowe dalej rozszerzało się w świecie i zdobywało nowe narody dla Chrystusa, lecz jawiło się w dwóch postaciach, jako Kościół katolicki i Kościół protestancki. Początkiem XVI wieku odkryta została Ameryka. Do Ameryki Kościół Chrystusowy wchodził w postaci katolicyzmu i protestantyzmu. Końcem XIX wieku Kościół w formie katolicyzmu i protestantyzmu zaczął wchodzić do Czarnej Afryki. Doszło tu do spotkania dwóch różnych ras, Afrykanów i Europejczyków, gdyż wśród misjonarzy ówczesnego czasu zdecydowaną większość stanowili Europejczycy. Szacunek do życia, na którym oparty jest światopogląd ludności Czarnej Afryki na pewno dopomógł zadomowić się tam kościołowi Chrystusowemu, który podobnie jak Afrykanie miał wielki szacunek dla życia. Dziś Kościół Chrystusowy jest bardzo uczulony na wartości związane z życiem; troska o obronę życia i jego rozwój są podstawowymi wartościami dzisiejszego Kościoła. A może Czarna Afryka wywarła wpływ na wielkie wyczulenie Kościoła na ten problem? Królestwo Chrystusowe ciągle jest ukierunkowane na nowe narody, nieznające jeszcze Chrystusa. To ukierunkowanie nazywane jest misyjnością Kościoła.