– Pusty grób chce stawiać wyzwania, wstrząsnąć, stawiać pytania, ale przede wszystkim chce nas zachęcić do wiary i ufności, że Bóg „działa” w każdej sytuacji, w każdej osobie, i że Jego światło może dotrzeć do najbardziej nieoczekiwanych zakątków istnienia – powiedział papież Franciszek w czasie Liturgii Wigilii Paschalnej.

Przed wejściem do Bazyliki św. Piotra Ojciec Święty poświęcił ogień – symbol światła rozjaśniającego mroki życia i nadającego mu sens. 

Papież powiedział, że wieść o zmartwychwstaniu wspiera naszą nadzieję i przekształca ją w konkretne gesty miłości. – Jakże bardzo potrzebujemy odnowienia naszej wiary, aby nasze krótkowzroczne horyzonty zostały zakwestionowane i odnowione tą wieścią! Powstał z martwych, a wraz z nim powstaje z martwych nasza nadzieja na stawienie czoła problemom, bo wiemy, że nie jesteśmy sami – zauważył. 

„Zmartwychwstanie jest nadzieją, która nie zawodzi”

W Niedzielę Zmartwychwstania w wielkanocnym orędziu wygłoszonym w Watykanie papież mówił, że zmartwychwstanie Jezusa przynosi nadzieję światu, gdzie panuje niesprawiedliwość i przemoc. Na zakończenie spotkania udzielił błogosławieństwa Urbi et Orbi, czyli miastu i światu. 

Ojciec Święty zaapelował do sumień przywódców świata, by położono kres "eksterminacji" w Syrii. Przemawiając z balkonu bazyliki Świętego Piotra papież powiedział, że jako chrześcijanie, wierzymy i wiemy, że „zmartwychwstanie Chrystusa jest prawdziwą nadzieją świata, tą która nie zawodzi". Franciszek prosił o pokój dla całego świata jako owoc Zmartwychwstania Chrystusa. Jako szczególnie potrzebujące pokoju wymienił: Syrię, Ziemię Świętą, Jemen i cały Bliski Wschód, Sudan Południowy, Półwysep Koreański, Ukrainę i Wenezuelę.

– Modlimy się o owoce mądrości dla tych, którzy na całym świecie ponoszą odpowiedzialność polityczną, aby zawsze szanowali ludzką godność, z poświęceniem dokładali wszelkich starań w służbie dobru wspólnemu i zapewnili rozwój i bezpieczeństwo swoim obywatelom – wezwał Ojciec Święty. 

Papież wskazał także, że po zmartwychwstaniu Chrystusa ostatnim słowem „nie są już śmierć, samotność i lęk”. Słowo zmartwychwstania mocą Bożej miłości oddala „zbrodnie, z przewin obmywa, przywraca niewinność upadłym, a radość smutnym, rozprasza nienawiść, usposabia do zgody i ugina potęgi”. – Wszystkim życzę dobrych Świąt Wielkanocnych! – powiedział Franciszek.

„Bóg niesie zaskoczenie i nas wzrusza”

Wcześniej, w czasie Eucharystii, Ojciec Święty podkreślił, że Bóg zawsze zaskakuje. – Boże przepowiadanie jest zawsze niespodzianką, bo nasz Bóg jest Bogiem, który lubi zaskakiwać. Tak było od początków historii zbawienia, od naszego ojca Abrahama. Bóg go zaskoczył. „Idź, zostaw tę ziemię i idź”. I ciągle są niespodzianki, jedna po drugiej, Bóg nie potrafi głosić dobrej nowiny nie zaskakując nas. To jest to, co porusza nasze serce, właśnie tam, gdzie niczego nie oczekujesz. Bóg przychodzi i nas wzrusza – mówił Franciszek.

Zachęcił też, by każdy z osobna zadał sobie pytanie, czy moje serce jest otwarte na Boże niespodzianki i czy jest się gotowym, aby od razu wyruszyć w drogę, a nie odkładać tego na jutro.

W Poniedziałek Wielkanocny papież Franciszek podkreślił, że owocem Paschy jest braterstwo. Mówił, że dzięki śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa został pokonany grzech, który oddziela od Boga i człowiek może dawać siebie braciom. – Grzech zawsze dzieli i wprowadza nieprzyjaźń. Jezus obalił mur podziału między ludźmi i przywrócił pokój, rozpoczynając tkanie sieci nowej wspólnoty – powiedział Ojciec Święty.

„Wiara w zmartwychwstanie źródłem braterskiej miłości, prawdziwej radości i pokoju”

Do nieprzemijającej radości z faktu Zmartwychwstania Franciszek nawiązał w środę w oktawie Wielkanocy. – Chciałbym, abyśmy złożyli świąteczne życzenia temu, kto był biskupem Rzymu, umiłowanemu papieżowi Benedyktowi, który ogląda nas w telewizji – powiedział zwracając się do obecnych na placu Świętego Piotra.

– Papieżowi Benedyktowi mówimy wszyscy „Dobrej Paschy” – dodał Franciszek i poprosił o aplauz. Wierni odpowiedzieli owacją. Ojciec Święty przypomniał, że wielkanocne życzenia składa się przez cały tydzień.

W katechezie papież podkreślił, że wraz z zakończeniem Mszy rozpoczyna się czas na chrześcijańskie świadectwo. Uczestnictwo w niej nie jest bowiem wypełnieniem cotygodniowego obowiązku, ale umacnianiem się do bycia jeszcze lepszym chrześcijaninem.

– W oktawie Paschy oddajemy chwałę Chrystusowi, który przez swe zmartwychwstanie, otwarł nam bramy wieczności. Niech wiara w zmartwychwstanie będzie dla was źródłem chrześcijańskiej nadziei, braterskiej miłości, prawdziwej radości i pokoju – powiedział papież, zwracając się do Polaków.