Piotr napełniony Duchem Świętym powiedział: "Przełożeni ludu i starsi! Jeżeli przesłuchujecie nas dzisiaj w sprawie dobrodziejstwa, dzięki któremu chory człowiek odzyskał zdrowie, to niech będzie wiadomo wam wszystkim i całemu ludowi Izraela, że w imię Jezusa Chrystusa Nazarejczyka – którego wy ukrzyżowaliście, a którego Bóg wskrzesił z martwych – że dzięki Niemu ten człowiek stanął przed wami zdrowy. On jest kamieniem odrzuconym przez was budujących, tym, który stał się głowicą węgła. I nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, przez które moglibyśmy być zbawieni".

 

Napełnienie Duchem Świętym pozwoliło Piotrowi kiedyś zalęknionemu – teraz odważnie przemawiać, wcześniej łowiącemu ryby – obecnie nieść uzdrowienie, i przecież zupełnie niewykształconemu – głosić teologiczne prawdy. Zbyt mało czerpiemy z mocy Ducha darowanym nam na chrzcie i bierzmowaniu. Gdzieś nam to umknęło pośród szalonego tempa życia. Może właśnie dzisiaj nastał czas powrotu?