A kiedy wszystkie wyprowadzi, staje na ich czele, a owce postępują za nim, ponieważ głos jego znają. Natomiast za obcym nie pójdą, lecz będą uciekać od niego, bo nie znają głosu obcych. Tę przypowieść opowiedział im Jezus, lecz oni nie pojęli znaczenia tego, co im mówił. Powtórnie więc powiedział do nich Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Ja jestem bramą owiec. Wszyscy, którzy przyszli przede Mną, są złodziejami i rozbójnikami, a nie posłuchały ich owce. Ja jestem bramą. Jeżeli ktoś wejdzie przeze Mnie, będzie zbawiony - wejdzie i wyjdzie, i znajdzie paszę. Złodziej przychodzi tylko po to, aby kraść, zabijać i niszczyć. Ja przyszedłem po to, aby /owce/ miały życie i miały je w obfitości.

        Czy mam głęboką wiarę w Jezusa jako Nauczyciela i Mistrza i w głoszone przez Niego Słowo?
       Czy wierzę, że jest On „ bramą owiec”, przez którą trzeba wejść, aby zostać zbawioną?
        Niejednokrotnie stajemy przed dylematem niezrozumienia słów Bożych. Nie podejmujemy czasami wysiłku, by pójść za Jezusem, lepiej rozumieć Jego Słowa. Myślę, że bardzo potrzebne jest spotykanie się z Biblią rano i wieczorem każdego dnia,  z równoczesną prośbą do Ducha Świętego, aby pozwolił mi Słowa Pana lepiej rozumieć. Istotne jest też sięgnięcie później po komentarz do przeczytanych słów.
     Starajmy się również uczestniczyć w codziennej Eucharystii; próbujmy pokonywać własną wygodę i lenistwo, pamiętając, że przyjmując Komunię Świętą , dostępujemy już tu na ziemi przedsmaku życia wiecznego.
      Jezu, prowadź mnie Twoimi drogami, obdarz mnie łaską słuchania Ciebie w każdych okolicznościach, na co dzień. Proszę Cię, bądź moim Pasterzem, umniejszaj mnie, abym pozbawiała się egoizmu.  Proszę Cię Panie Jezu Chryste o zbawienie wieczne dla mnie i dla wszystkich moich Bliskich. Jezu, ufam Tobie.

x x x

tak często
powtarzam dla innych
w pierwszej osobie
to jest moje ciało
moja krew i śmierć
bierzcie i jedzcie
że na własny użytek
zostaje mi tylko
przedostatni krzyk

x. Janusz St.Pasierb