Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego. A sąd polega na tym, że światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki. Każdy bowiem, kto źle czyni, nienawidzi światła i nie zbliża się do światła, aby jego uczynki nie zostały ujawnione. Kto spełnia wymagania prawdy, zbliża się do światła, aby się okazało, że jego uczynki zostały dokonane w Bogu".

 

Czy jestem po stronie światła, czy po stronie ciemności?

Czy staję codziennie w prawdzie, czy też rozmijam się z nią?

Czy interpretuję moje życie zgodnie z realiami, niezależnie od subiektywnych emocji, doznań i ocen innych, czy je przekłamuję?

Czy wymagam od siebie prawdomówności?

Czy wierzę w bezgraniczną miłość Boga do mnie?

Wielokrotnie dzisiaj podważa się prawdę moralną, życiową, psychologiczną, filozoficzną, czyniąc z kłamstwa priorytetowy sztandar, powiewający nad niejedną dziedziną naszego życia w naszej Ojczyźnie. A prawda jako idea, zasada jest niepodważalna. Nie może być relatywna, gdyż pewne wartości, takie jak na przykład dobro, uczciwość, wierność, szlachetność, bezkompromisowość nie są względne. Jednak niektórzy uważają, iż są one zależne od okoliczności, stąd tak powszechna relatywizacja wartości, postaw czy zachowań.

Moje uczynki mają być dokonane w Bogu, który jest wieczny, miłosierny, sprawiedliwy, łaskawy, łagodny, przebaczający.

Panie Boże w Trójcy Święty Jedyny Prawdziwy, bądź uwielbiony. Proszę Cię o życie wieczne, o łaskę dobrej relacji z Tobą Panie, o spełnianie Twojej woli, o stawanie zawsze przed Tobą w prawdzie.

„Kto spełnia wymagania prawdy, zbliża się do światła, aby się okazało, że jego uczynki są dokonane w Bogu”.

Ave Verum
witaj ciało
urodzone w krwi
umierające w krwi
w którym
i przez które
dostępujemy zbawienia

x. Janusz St. Pasierb