Piłat zdziwił się, że już skonał. Kazał przywołać setnika i pytał go, czy już dawno umarł. Upewniony przez setnika, podarował ciało Józefowi. Ten kupił płótno, zdjął Jezusa [z krzyża], owinął w płótno i złożył w grobie, który wykuty był w skale. Przed wejście do grobu zatoczył kamień. A Maria Magdalena i Maria, matka Józefa, przyglądały się, gdzie Go złożono.

 

Czy jestem posłuszna natchnieniom Ducha Świętego?

Czy poddaję się woli Bożej?

Czy zdaję sobie sprawę, że Bóg pragnie według swojej woli, abym służyła Jemu i drugiemu człowiekowi, kiedy powierza mi kolejne zadanie?

Czy codziennie zawierzam moje życie Panu Bogu i z ufnością zdaję się na Jego zbawcze zamiary?

Czy uczę się odkrywać bogactwo Tajemnicy Eucharystii?

Dzisiejsza Niedziela Palmowa, czyli Męki Pańskiej przypomina mi kolejny raz o bezgranicznej miłości Jezusa, który oddał swoje życie za mnie. Tłum wołający „Hosanna!” (dosłownie znaczy: „Panie, wspomóż!”), który za pięć dni zawoła „Ukrzyżuj go! Ukrzyżuj!”. Ci, którzy rozścielali swoje płaszcze na drodze, a w rękach trzymali uniesione palmy, nie byli jednego serca. Już wkrótce ludzie wydadzą wyrok na Boga. I niestety tak dzieje się po chwilę obecną – bezustannie zabijamy, mordujemy, postępujemy niegodziwie, odwracamy się od Jezusa, relatywizujemy prawdę, niszczymy rodzinę, wybiórczo traktujemy Dekalog, żyjemy nie po Bożemu, krzyżujemy Chrystusa.

Panie Jezu Chryste! Przyjmij moje uwielbienie za Twoją ofiarę życia. Proszę, abym żyła ewangelicznie. Przymnóż mi Panie Jezu wiary. Proszę Cię Boże o jedność w rodzinie, w Kościele i we wspólnocie.


Psychologia


Kiedy opuszczają mnie ludzie

i rwie się poczucie dobrego

Razem

zupełnie nie pociesza myśl

że Pan Bóg nie opuszcza mnie

Nigdy

                                 1983

Zofia Zarębianka