Postać jego jaśniała jak błyskawica, a szaty jego były białe jak śnieg. Ze strachu przed nim zadrżeli strażnicy i stali się jakby umarli. Anioł zaś przemówił do niewiast: Wy się nie bójcie! Gdyż wiem, że szukacie Jezusa Ukrzyżowanego. Nie ma Go tu, bo zmartwychwstał, jak powiedział. Chodźcie, zobaczcie miejsce, gdzie leżał. A idźcie szybko i powiedzcie Jego uczniom: Powstał z martwych i oto udaje się przed wami do Galilei. Tam Go ujrzycie. Oto, co wam powiedziałem. Pośpiesznie więc oddaliły się od grobu, z bojaźnią i wielką radością, i biegły oznajmić to Jego uczniom. A oto Jezus stanął przed nimi i rzekł: Witajcie. One podeszły do Niego, objęły Go za nogi i oddały Mu pokłon. A Jezus rzekł do nich: Nie bójcie się. Idźcie i oznajmijcie moim braciom: niech idą do Galilei, tam Mnie zobaczą.

       Czy raduję się ze  zmartwychwstania Pana Jezusa?
       Czy wierzę w moje spotkanie ze Zmartwychwstałym w przyszłości?
       Kiedy Maria Magdalena zobaczyła odsunięty z grobu kamień, pobiegła do Piotra i Jana, aby przekazać im tę wieść. Oni również pobiegli w stronę grobu, aż tak zdeterminowani, że  Jan wyprzedził Piotra, jakkolwiek Piotr wszedł pierwszy do otwartego grobu. Jan, który był do tej pory w „ niewiedzy”, doznał olśnienia, zrozumiał Boży plan; słowa Chrystusa stały się faktem.
       Jak bardzo istotna jest wiara w żywego Boga, tęsknota do spotkania z Jezusem, uwielbienie Pana za wszelkie doświadczenia w teraźniejszości, przeszłości i przyszłości, za wszystko, co mi daje i co mi odejmuje…
       Panie Jezu, przymnóż mi wiary i wspomóż mnie w budowaniu serdecznych relacji z Tobą i bliźnimi.

        Fot. sxc.hu