On mu odpowiedział: Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy.

 

To On uczy, że miłość to dar a nie wymaganie, to ubogacenie a nie wykorzystywanie, to przeżycie a nie użycie. Dlatego prawdziwa ludzka miłość z Boga czerpie. Przykazanie miłości jest dla nas, dla naszego dobra. Trzeba tylko Mu zaufać, bo gdy brakuje zaufania, to plączą się nam drogi życia. Wystarczy chwila nieuwagi, brak zaufania, choćby na chwilę. A potem nam głupio i smutno, i człowiek lęka się spotkania z dobrem.

I trzeba to sobie ciągle uświadamiać, że człowiek blisko grzechu i ciągle ma o tym z Bogiem rozmawiać. I trzeba przeprosić Boga i człowieka, iż czasem stawiamy tylko na swoje siły, abyśmy w końcu pojęli, że miłość to też samotność, co łączy najbliższych.

Jak powiedział św. Jan Paweł II: Bo miłość jest jak ogień, co jednych ogrzewa a innych parzy?

 

Przeczytaj również >>Nie jest dobrze, aby był sam...<< Juliusza Gałkowskiego.