Gdy człowiek żywi złość przeciw drugiemu, jakże u Pana szukać będzie uzdrowienia? Nie ma on miłosierdzia nad człowiekiem do siebie podobnym, jakże błagać będzie o odpuszczenie swoich własnych grzechów? Sam będąc ciałem trwa w nienawiści, któż więc odpokutuje za jego przewinienia? Pamiętaj na ostatnie rzeczy i przestań nienawidzić; - na rozkład ciała, na śmierć, i trzymaj się przykazań! Pamiętaj na przykazania i nie miej w nienawiści bliźniego, - na przymierze Najwyższego, i daruj obrazę!

 

Do przebaczenia trzeba dorosnąć. Można mieć bowiem ciągle duszę młokosa, co wszystko wie i robi najlepiej. Nie przebaczając, nie żądasz przebaczenia i miłosierdzie Boskie masz za nic. Ty może z tą sytuacją jeszcze długo wytrzymasz, ale czy twoi najbliżsi także...?