Jezus zapytał ich: A wy za kogo Mnie uważacie? Odpowiedział Szymon Piotr: Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego. Na to Jezus mu rzekł: Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie.

 

Za kogo uważam Syna Człowieczego? Kim dla mnie jest Jezus? Czy mój mąż, mój szef w pracy, moje dziecko, moi rodzice, znajomi, patrząc na mnie, mogą odczytać, kim dla mnie jest Jezus? Bo jeśli jest jedynym i żywym, obecnym Panem, Zbawcą, Przyjacielem, to powinnam być "przesiąknięta" tą relacją, Jego myśleniem, Jego patrzeniem, coraz bardziej... Czy można zobaczyć, patrząc na mnie, na moje zachowanie, decyzje, słuchając mnie..., że jestem człowiekiem prawdziwie dotkniętym Bożym Duchem?

 

Zobacz >>Aktualności<< Radia Profeto - bieżące informacje o audycjach i transmisjach na naszej antenie.