Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie! Nie zdobywajcie złota ani srebra, ani miedzi do swych trzosów. Nie bierzcie na drogę torby ani dwóch sukien, ani sandałów, ani laski! Wart jest bowiem robotnik swej strawy. A gdy przyjdziecie do jakiegoś miasta albo wsi, wywiedzcie się, kto tam jest godny, i u niego zatrzymajcie się, dopóki nie wyjdziecie. Wchodząc do domu, przywitajcie go pozdrowieniem. Jeśli dom na to zasługuje, niech zstąpi na niego pokój wasz; jeśli zaś nie zasługuje, niech pokój wasz powróci do was".

 

Jezus daje szczegółową instrukcję postępowania swoim uczniom, gdy głoszą bliskość królestwa niebieskiego: „Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie”. Bóg jest rozrzutny, nie jest taki, by robić sobie reklamę, by później zawłaszczyć człowieka. Nie chce ludzi kupować przez to, że uzdrawia, wskrzesza, oczyszcza i łamie moc szatana. Po prostu jest DOBRY. Pragnie, by uczniowie byli hojni wobec ludzi, którzy są otwarci na wieść o Nim. Chce, by o Nim mówili i potwierdzali Jego naukę znakami. W myśl św. Pawła: Kto hojnie sieje, ten hojnie i zbierać będzie.