Mojżesz odezwał się tymi słowami do Izraela: "Dziś mam już sto dwadzieścia lat. Nie mogę swobodnie chodzić. Pan mi powiedział: „Nie przejdziesz tego Jordanu”. Sam Pan, Bóg twój, przejdzie przed tobą; On wytępi te narody przed tobą, tak iż ty osiedlisz się w ich miejsce. A Jozue pójdzie przed tobą, jak mówił Pan. Pan postąpi z nimi, jak postąpił z Sichonem i Ogiem, królami Amorytów, i z ich krajami, które zniszczył. Wyda ich Pan tobie na łup, a ty uczynisz im według wszystkich poleceń, jakie ci dałem. Bądź mężny i mocny, nie lękaj się, nie bój się ich, gdyż Pan, Bóg twój, idzie z tobą, nie opuści cię i nie porzuci". Potem Mojżesz zawołał Jozuego i rzekł mu na oczach całego Izraela: "Bądź mężny i mocny, bo ty wkroczysz z tym narodem do ziemi, którą Pan poprzysiągł dać ich przodkom, i wprowadzisz ich w jej posiadanie. Sam Pan, który pójdzie przed tobą, On będzie z tobą, nie opuści cię i nie porzuci. Nie lękaj się i nie drżyj!"

 

W dzisiejszym fragmencie z księgi Powtórzonego Prawa widzimy Mojżesza u kresu swych dni. Na swoje miejsce wodza i przewodnika naznacza Jozuego. Taka była wola Boża. Przed Ludem Bożym staje perspektywa przekroczenia Jordanu i objęcia w posiadanie ziemi wielkiej obietnicy. To niełatwe zadanie. Lud jednak należy do Boga i On sam go prowadzi: „Sam Pan, Bóg twój, przejdzie przed tobą” (Pwt 31,3). Bóg zaś mówi: „Jozue pójdzie przed tobą”.

Zadanie, jakie stoi przed Ludem, wymaga jedności, ale też wyraźnej świadomości, że to Bóg sam prowadzi Lud. Sprawdzony już Jozue będzie dobrym sługą Boga i nie „przywłaszczy” sobie Ludu. Nie dorówna on jednak Mojżeszowi. W dzisiejszym fragmencie jest mowa o tym, że Mojżesz ma 120 lat, gdy umiera. W księdze Jozuego natomiast znajdziemy informację, że u kresu swojego życia ma 110 lat (Joz 24,29).