Jezus powiedział do swoich uczniów: "Przyszedłem ogień rzucić na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął. Chrzest mam przyjąć i jakiej doznaję udręki, aż się to stanie. Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam. Odtąd bowiem pięcioro będzie rozdwojonych w jednym domu: troje stanie przeciw dwojgu, a dwoje przeciw trojgu; ojciec przeciw synowi, a syn przeciw ojcu; matka przeciw córce, a córka przeciw matce; teściowa przeciw synowej, a synowa przeciw teściowej".

 

To nauczanie różni się tak bardzo od nauczania tego świata (nazywanym nowoczesnym i oświeconym), że prowadzi do podziału w społeczeństwie. Ten podział jest nieunikniony. Jezus pokazuje swoim uczniom, że pójście za Nim wymaga konkretnych decyzji i postaw. Mamy kochać naszych bliźnich, szukać zgody i pojednania.

Jednak najważniejsze jest to, aby kochać Boga. Kto nie uczyni Jezusa pierwszą i najważniejszą osobą w swoim życiu, nie może być Jego uczniem. Jeśli ktoś jest uczniem Jezusa, będzie coraz lepszym mężem, ojcem, dzieckiem, bratem; lepszą żoną, matką, siostrą, księdzem, zakonnikiem. Uczeń Jezusa kocha innych, jak siebie samego. Jezus uczy nas przebaczenia, pojednania oraz miłowania nieprzyjaciół.

Dziękuję, Panie, za Twoje konkretne nauczanie. I proszę Cię, uwalniaj mnie od szukania „świętego spokoju”, który oddala mnie od Ciebie i od bliźniego. Uwalniaj mnie od grzechu i smutku.

Panie, ogień pal

Wypal smutek i żal

Wypal myśli natrętne, niechciane 

Wypal to, co winno być zapomniane

Panie, ogień pal.