A On rzekł do nich: "Wy jesteście z niskości, a Ja jestem z wysoka. Wy jesteście z tego świata, Ja nie jestem z tego świata. Powiedziałem wam, że pomrzecie w grzechach swoich. Jeżeli bowiem nie uwierzycie, że Ja Jestem, pomrzecie w grzechach waszych". Powiedzieli do Niego: "Kimże Ty jesteś?" Odpowiedział im Jezus: "Przede wszystkim po cóż do was mówię? Wiele mam w waszej sprawie do powiedzenia i do osądzenia. Ale Ten, który Mnie posłał, jest prawdomówny, a Ja mówię wobec świata to, co usłyszałem od Niego". A oni nie pojęli, że im mówił o Ojcu. Rzekł więc do nich Jezus: "Gdy wywyższycie Syna Człowieczego, wtedy poznacie, że Ja Jestem i że Ja nic sam z siebie nie czynię, ale że mówię to, czego Mnie Ojciec nauczył. A Ten, który Mnie posłał, jest ze Mną; nie pozostawił Mnie samego, bo Ja zawsze czynię to, co się Jemu podoba". Kiedy to mówił, wielu uwierzyło w Niego.

 

Ukrzyżowanie Jezusa to moment poniżenia. Jezus jednak z tego wydarzenia czyni moment pokazania jak kocha. To co wydaje się być klęską, przez miłość staje się momentem wywyższenia i triumfu. Krzyż pokazuje nam najpełniej jaki jest Bóg. Jest miejscem szczególnego objawienia się Jego miłości. Czy zdołamy ogarnąć logikę tej miłości? On jest z wysokości a my z niskości. On jest nie z tego świata, my z tego. To sprawia pewną trudność w zrozumieniu i przyjęciu Boga. Jak pokonać tę przestrzeń, która nas dzieli. Jezus daje odpowiedź: „Jeżeli nie uwierzycie, że Ja jestem, pomrzecie w grzechach swoich”. Od naszej wiary w Niego, od wiary w Jego moc zależy nasze zbawienie.