I posłał dwóch spośród swoich uczniów z tym poleceniem: "Idźcie do miasta, a spotka was człowiek niosący dzban wody. Idźcie za nim i tam, gdzie wejdzie, powiedzcie gospodarzowi: Nauczyciel pyta: Gdzie jest dla Mnie izba, w której mógłbym spożyć Paschę z moimi uczniami? On wskaże wam na górze salę dużą, usłaną i gotową. Tam przygotujecie dla nas". Uczniowie wybrali się i przyszli do miasta, a tam znaleźli wszystko, tak jak im powiedział, i przygotowali Paschę. A gdy jedli, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał i dał im, mówiąc: "Bierzcie, to jest Ciało moje". Potem wziął kielich i odmówiwszy dziękczynienie, dał im, i pili z niego wszyscy. I rzekł do nich: "To jest moja Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana. Zaprawdę, powiadam wam: Odtąd nie będę już pił napoju z owocu winnego krzewu aż do owego dnia, kiedy pić będę go nowy w królestwie Bożym". Po odśpiewaniu hymnu wyszli w stronę Góry Oliwnej.

 

Nie ma niczego bardziej wartościowego od możliwości uczestniczenia w Eucharystii i przyjęcia Ciała Pana Jezusa! On daje nam wszystko, nawet Samego Siebie. My często nie potrafimy zrozumieć, czym jest Eucharystia i Komunia Święta, ale uczniowie w Wieczerniku też nie rozumieli, co się dzieje. Ciało Jezusa zamknięte w małym opłatku to pokarm dla każdego z nas, który nas uświęca i przemienia. Przyjmujmy jak najczęściej Pana Jezusa, bo On pragnie cały czas w nas przebywać!