Któż jest tym sługą wiernym i roztropnym, którego pan ustanowił nad swoją służbą, żeby we właściwej porze rozdał jej żywność? Szczęśliwy ów sługa, którego pan, gdy wróci, zastanie przy tej czynności. Zaprawdę, powiadam wam: Postawi go nad całym swoim mieniem. Lecz jeśli taki zły sługa powie sobie w duszy: „Mój pan się ociąga z powrotem”, i zacznie bić swoje współsługi, i będzie jadł i pił z pijakami, to nadejdzie pan tego sługi w dniu, kiedy się nie spodziewa, i o godzinie, której nie zna. Każe surowo go ukarać i wyznaczy mu miejsce z obłudnikami. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów".

 

Kiedy zaczynamy już wierzyć i wiemy, że Pan Bóg bardzo nas kocha, a także rozumiemy, iż Pan Jezus umarł za nas na krzyżu, a zmartwychwstając, dał nam życie wieczne, jesteśmy wtedy gotowi, aby zrobić następny krok. Pan Bóg daje nam wielką łaskę i moc do tego, abyśmy czuwali. Ale nad czym tak właściwie powinniśmy czuwać?

Pan Bóg jest doskonały i pragnie, abyśmy byli jak On. Dlatego właśnie daje nam możliwość, abyśmy w ciągu naszego życia wiernie starali się być coraz lepszymi ludźmi. Trzeba nam uczyć się kochać wszystkich ludzi, nawet tych, których nie lubimy.

Każdy nasz zły czy dobry czyn zaczyna się w naszych myślach, a w jakim kierunku będą one zmierzały, zależy tylko od ciebie. Kiedy przychodzi ci do głowy jakiś zły zamiar, postaraj się nie dopuszczać go dalej do siebie i proś Ducha Świętego, aby pomógł ci walczyć ze wszystkimi złymi zamysłami, przez które nasza czujność zostaje uśpiona. Każdą zaś dobrą myśl staraj się od razu wprowadzić w czyn i dziękuj za nią Panu Bogu.