Gdy Jezus siedział w domu za stołem, przyszło wielu celników i grzeszników i siedzieli wraz z Jezusem i Jego uczniami. Widząc to faryzeusze, mówili do Jego uczniów: „Dlaczego wasz Nauczyciel jada wspólnie z celnikami i grzesznikami?” On, usłyszawszy to, rzekł: „Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Idźcie i starajcie się zrozumieć, co znaczy: "Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary". Bo nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników”.

 

Poprzez powołanie i nawrócenie Mateusza, wielu innych celników i grzeszników mogło poznać Jezusa, siedzieć z Nim przy jednym stole i doświadczyć Bożego Miłosierdzia. Może niektórzy się tym gorszyli, ale Jezus właśnie przyszedł po to, aby powołać grzeszników, aby ocalić to co zginęło. On, miłosierny, przychodzi, aby dotknąć swoją miłością tych, którzy się pogubili a jednocześnie szukających miłości, spragnionych. Przyszedł uleczyć tych, którzy się źle mają, bo tylko On jest lekarzem ludzkiej duszy.

Jeśli dziś odczuwasz swoją grzeszność, to wiedz, że Jezus i Ciebie powołuje, abyś mógł doświadczyć przebaczenia, Jego miłosierdzia, a następnie po to, aby poprzez Ciebie i wokół Ciebie zgromadzić innych szukających, spragnionych żywej wody. Jezus pragnie, aby każdy z nas stał się narzędziem Jego miłosierdzia w środowisku, w którym nas postawił, bez gorszenia się grzechami innych, bez osądzania, bo Bóg nie ma względu na osobę. On jedynie pragnie wylewać swoje miłosierdzie, a tam, gdzie grzech, tam jeszcze obficiej rozlała się łaska.

O Jezu, dziękuję Ci, że umiłowałeś mnie takim jakim jestem, z moim grzechem, z moją słabością. Błogosławię Cię i uwielbiam za przebaczenie jakie mi dajesz z krzyża, za uzdrowienie jakie mogę znaleźć w Twoich ranach, za oczyszczenie, które mogę otrzymać poprzez Twoją Świętą Krew. Jezu dziękuję Ci. Bądź uwielbiony teraz i na wieki Amen.