Spośród swoich uczniów wyznaczył Pan jeszcze innych siedemdziesięciu dwóch i wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał. Powiedział też do nich: "Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo. Idźcie, oto was posyłam jak owce między wilki. Nie noście z sobą trzosa ani torby, ani sandałów; i nikogo w drodze nie pozdrawiajcie. Gdy do jakiego domu wejdziecie, najpierw mówcie: „Pokój temu domowi!” Jeśli tam mieszka człowiek godny pokoju, wasz pokój spocznie na nim; jeśli nie, powróci do was. W tym samym domu zostańcie, jedząc i pijąc, co mają: bo zasługuje robotnik na swoją zapłatę.Nie przechodźcie z domu do domu. Jeśli do jakiego miasta wejdziecie i przyjmą was, jedzcie, co wam podadzą; uzdrawiajcie chorych, którzy tam są, i mówcie im: „Przybliżyło się do was królestwo Boże”.

 

Po prostu Chrystus powiedział: „nieście ludziom Pokój, zanieście ludziom Boga, wejdzie do ich rodzin i uzdrawiajcie chorych”. Nie tylko kapłan, ale każdy zwykły człowiek jest powołany, by nieść Pokój innym. Chrystus dziś chce zostać z wami. Jak dawać Pokój, gdy wokół tyle agresji, ciągłe pretensje i pięści zaciśnięte. Boże, ucz mnie ciągle pokory, bym i ja nie ścisnął swych dłoni, lecz dniami i nocami otwierał je na innych.