Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które wypowiedziałem do was. Wytrwajcie we Mnie, a Ja /będę trwał/ w was. Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie - o ile nie trwa w winnym krzewie - tak samo i wy, jeżeli we Mnie trwać nie będziecie. Ja jestem krzewem winnym, wy - latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić. Ten, kto we Mnie nie trwa, zostanie wyrzucony jak winna latorośl i uschnie. I zbiera się ją, i wrzuca do ognia, i płonie. Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa moje w was, poproście, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni. Ojciec mój przez to dozna chwały, że owoc obfity przyniesiecie i staniecie się moimi uczniami.

 

"Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić".

Pragnę "obficie owocować", nie zgadzać się na przeciętność w byciu mamą, żoną, córką, przyjaciółką. Wiem, że tylko będąc zasłuchana i wpatrzona w Jezusa mogę to osiągnąć. A jak to ma wyglądać? Na pewno przewyższa to moje wyobrażenia. Ale wiem jedno, że tego pragnę i mówię o tym Jezusowi. 

 

W każdą środę o 20:00 audycja >>Jak fajnie być blisko Boga<< w Radio Profeto. Zapraszamy!