A gdy Jezus znalazł osiołka, dosiadł go, jak jest napisane: Nie bój się, Córo Syjońska! Oto Król twój przychodzi, siedząc na oślęciu. Z początku Jego uczniowie tego nie zrozumieli. Ale gdy Jezus został uwielbiony, wówczas przypomnieli sobie, że to o Nim było napisane i że tak Mu uczynili.

 

Jezus wiedział, że będzie cierpiał. I że przed nim godziny próby. Natomiast nie skrępowało to Jego dumnego wejścia do Świętego Miasta. Władcy należy się uwaga i zainteresowanie. Nie chodzi jednak o próżne gwiazdorstwo. Jezus zdobył nie sympatię ludu, ale zaufanie. Nie czyni skandalu, ale oddaje życie za Prawdę.

A jednak warto przez tę tajemnicę życia Jezusa, wjeżdżającego do Jerozolimy odkryć, jak ważna jest w życiu odwaga. „Błogosławiony, który przychodzi w imię Pańskie!” Sławne „Hosanna” w judaizmie przywoływało zwycięstwo narodu, które dokonywało się za pomącą interwencji „Jahwe” [imię Boga]. Mieć Go po swojej stronie, oznaczało więcej niż dziś mieć władzę, czy ogromną ilość pieniędzy.

Ten, kto pokona w sobie strach, tak jak Pan Jezus i zaufa Bogu, ma przy sobie mocną tarczę – rosnącą wiarę. Warto pokazywać dzieciom postawy odważne, np. kiedy je przepraszamy lub przepraszamy żonę czy męża (a dzieci są tego świadkiem). To bardzo umacnia więzi i buduje w dzieciach zaufanie.