Będzie to dla was sposobność do składania świadectwa. Postanówcie sobie w sercu nie obmyślać naprzód swej obrony. Ja bowiem dam wam wymowę i mądrość, której żaden z waszych prześladowców nie będzie się mógł oprzeć ani się sprzeciwić. A wydawać was będą nawet rodzice i bracia, krewni i przyjaciele i niektórych z was o śmierć przyprawią. I z powodu mojego imienia będziecie w nienawiści u wszystkich. Ale włos z głowy wam nie zginie. Przez swoją wytrwałość ocalicie wasze życie.

 

Na różny sposób można odczytywać opisy końca świata, opisy prześladowania.

Dziś Pan Jezus proponuje zobaczyć te trudne doświadczenia, jakie Bóg dopuszcza na człowieka, jako okazję. Tak, to może być i powinna być okazja do świadectwa. Bóg bowiem potrzebuje nie tyle nauczycieli, ale świadków. Wiara i miłość jest o tyle prawdziwa i autentyczna o ile poparta jest naszym autentycznym świadectwem.

Co więcej, zapewnia nas Jezus, że to On sam będzie naszym natchnieniem, naszą odwagą i naszą mądrością. On da łaskę do odważnego i mądrego świadczenia o Nim.

Tak bardzo nam tej odwagi potrzeba, gdyż nawet najbliżsi mogą być przeciw nam, przeciw prawdzie, przeciw Jezusowemu Imieniu. Nasza konsekwencja i wierność, nasze odważne świadectwo może powodować nawet nienawiść u najbliższych. Wytrwałość ocali nasze życie. Wytrwałość i odważne świadectwo.