Jezus powiedział do swoich uczniów: «Tak jest napisane: Mesjasz będzie cierpiał i trzeciego dnia zmartwychwstanie; w imię Jego głoszone będzie nawrócenie i odpuszczenie grzechów wszystkim narodom, począwszy od Jeruzalem. Wy jesteście świadkami tego. Oto Ja ześlę na was obietnicę mojego Ojca. Wy zaś pozostańcie w mieście, aż będziecie przyobleczeni w moc z wysoka». Potem wyprowadził ich ku Betanii i podniósłszy ręce, błogosławił ich. A kiedy ich błogosławił, rozstał się z nimi i został uniesiony do nieba. Oni zaś oddali Mu pokłon i z wielką radością wrócili do Jeruzalem, gdzie stale przebywali w świątyni, wielbiąc i błogosławiąc Boga.

 

Wspaniale jest mieć obok siebie ukochane osoby, które okazują nam zawsze miłość: mamę i tatę. To one są z nami od najmłodszych lat, pomagają nam, wprowadzają w dorosłe życie, a potem pełnią rolę dziadków. Ciężko nam pewnie wyobrazić sobie sytuację, że któregoś z nich przy nas nie będzie.

Dziś Pan Jezus ostatni raz widzi się ze swoimi uczniami. Zostawia ich i idzie do swojego Ojca. 

Mimo że Pan Jezus fizycznie opuścił ziemię, to jednak jest wśród nas cały czas obecny. Spotykamy Go w Piśmie św. oraz w sakramentach: spowiedzi św., Eucharystii i osobiście, gdy przyjmujemy Go do naszego serca w Komunii św. 

Pan Jezus chce być pośród nas, chce nas umacniać i pomagać każdego dnia. Oczekuje od nas tylko otwarcia drzwi naszych serc i osobistego zaproszenia do przebywania z Nim. Zaproś Go już dziś i zobacz, jak bardzo zmieni się Twoje życie.