Zstąpiłem więc do domu garncarza, on zaś pracował właśnie przy kole. Jeżeli naczynie, które wyrabiał, uległo zniekształceniu, jak to się zdarza z gliną w ręku garncarza, robił z niego inne naczynie, według tego, co wydawało się słuszne garncarzowi. Wtedy Pan skierował do mnie następujące słowo: "Czy nie mogę postąpić z wami, domu Izraela, jak ten garncarz? – mówi Pan. Oto bowiem jak glina w ręku garncarza, tak jesteście wy, domu Izraela, w moim ręku".

 

Bóg posługuje się znakami. Jeśli jesteśmy czujni i wierzymy, że palec Boży jest w każdej najprostszej czynności, możemy wiele się nauczyć.

Lepienie garnków może się okazać prorocką czynnością. Napotkany człowiek może być posłanym aniołem, a niezaplanowane wydarzenie może być początkiem głębokiej medytacji. Tak jest, bo nasze sprawy są sprawami Bożymi.