Gdy Jezus przechodził obok Jeziora Galilejskiego, ujrzał dwóch braci, Szymona, zwanego Piotrem, i brata jego Andrzeja, jak zarzucali sieć w jezioro; byli bowiem rybakami. I rzekł do nich: „Pójdźcie za Mną, a uczynię was rybakami ludzi”. Oni natychmiast zostawili sieci i poszli za Nim. A gdy poszedł stamtąd dalej, ujrzał innych dwóch braci, Jakuba, syna Zebedeusza, i brata jego Jana, jak z ojcem swym Zebedeuszem naprawiali w łodzi swe sieci. Ich też powołał. A oni natychmiast zostawili łódź i ojca i poszli za Nim.

 

Pan Jezus obok Jeziora Galilejskiego wybiera Apostołów. Słowo "apostoł" z języka greckiego oznacza "posyłam". Czyli Jezus posyła tych wybranych, by głosili i tłumaczyli całemu światu Jego słowo i wolę.

Pomyślmy, jak mocne i przejmujące musiały być słowa Jezusa, skoro zostawili sieci. Święty Mateusz podkreśla, że zrobili to od razu. Zostawili swoją pracę i wszystko, co mieli. Jakub i Jan opuścili nawet swojego ojca.

Oni w Chrystusie odnaleźli pełnię i wiedzieli, że już niczego im nigdy nie zabraknie.

Pamiętajmy, że my też jesteśmy apostołami Jezusa i powinniśmy zanosić Go tam, gdzie idziemy: do domu, do szkoły, do znajomych.