Jezus powiedział do Nikodema: Kto przychodzi z wysoka, panuje nad wszystkimi, a kto z ziemi pochodzi, należy do ziemi i po ziemsku przemawia. Kto z nieba pochodzi, Ten jest ponad wszystkim. Świadczy On o tym, co widział i słyszał, a świadectwa Jego nikt nie przyjmuje. Kto przyjął Jego świadectwo, wyraźnie potwierdził, że Bóg jest prawdomówny. Ten bowiem, kogo Bóg posłał, mówi słowa Boże: a z niezmierzonej obfitości udziela /mu/ Ducha. Ojciec miłuje Syna i wszystko oddał w Jego ręce. Kto wierzy w Syna, ma życie wieczne; kto zaś nie wierzy Synowi, nie ujrzy życia, lecz grozi mu gniew Boży.

 

„Kto wierzy w Syna, ma życie wieczne; kto zaś nie wierzy Synowi, nie ujrzy życia, lecz grozi mu gniew Boży.” Życie i jego pełnia są celem naszego istnienia. Bóg po to nas stworzył, a następnie zbawił, aby wprowadzić nas w światło swojego życia przepełnionego radością, której można nie tylko doświadczyć sercem, ale także zobaczyć. Radość ta będzie niezmącona, gdyż w wieczności żadne zło nie będzie miało do życia dostępu, o czym nas zapewniają słowa – „lecz grozi mu gniew Boży.” Gniew Boga to Jego absolutny sprzeciw wobec zła będącego anty-życiem. Kto więc będzie się utożsamiał ze złem, odrzucając wiarę w miłość Boga objawioną w Jezusie Chrystusie, wybiera gniew Boga.  Poprzez taką postawę dobrowolnie wchodzi w rzeczywistość śmierci, która jest odrzuceniem dobra, miłości i wspólnoty z Bogiem.

Przeżywając kolejny raz okres wielkanocny, jesteśmy zaproszeni do przyjęcia obfitości Ducha udzielanego nam przez Boga. Ten Duch chce prowadzić nas do coraz mocniejszego doświadczania miłości Ojca. Niech wzorem tego przyjęcia będzie dla nas Maryja, która najpełniej spośród ludzi otworzyła się na dary życia płynącego od Boga.