Jezus zapytał ich: A wy za kogo Mnie uważacie? Odpowiedział Szymon Piotr: Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego. Na to Jezus mu rzekł: Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie.

 

Dzisiejsza Ewangelia przedstawia opis powołania Piotra na najważniejszą osobę w Kościele po odejściu Jezusa. Piotr został pierwszym Papieżem mimo swoich słabości i grzechów. Jezus znał przecież Piotra jak nikt inny – wie, że Piotr się Go zaprze aż trzy razy. Mimo to wierzy w niego i powierza mu tak odpowiedzialne zadanie przewodniczenia Kościołowi.

Pan Bóg ciągle w nas wierzy: wtedy, gdy jesteśmy blisko Niego, ale przede wszystkim wtedy, gdy Go zawodzimy i jesteśmy daleko od Niego. To nasze grzechy powodują, że oddalamy się od Boga. Jednak Pan Bóg ciągle nas zachwyca swoją nieograniczoną miłością – mimo naszych ciągłych potknięć i błędów czeka na nas z otwartymi ramionami. Chce być blisko nas i pragnie abyśmy my również pragnęli Jego bliskości.