Jezus powiedział do swoich uczniów: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity. Ten, kto miłuje swoje życie, traci je, a kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne. A kto by chciał Mi służyć, niech idzie za Mną, a gdzie Ja jestem, tam będzie i mój sługa. A jeśli ktoś Mi służy, uczci go mój Ojciec».

 

Co znaczy, że mamy "nienawidzić swego życia" na tym świecie? „Ten świat” jest rozumiany przez św. Jana jako to wszystko, co sprzeciwia się Bogu, nie przyjmuje Jego miłości i chce się całkowicie oddzielić od Niego. Tak rozumiany świat żyje antyżyciem. By wejść w prawdziwe życie, konieczna jest śmierć tego wszystkiego, co jest antyżyciem. "Nienawidzić życia" na tym świecie oznacza więc zdecydowane odrzucenie mentalności współczesnego świata funkcjonującego tak, jakby Bóg nie istniał. A On przecież ma nieskończone pragnienie „uczczenia nas”, tzn. obdarzenia nas tym, co sam ma w absolutnej pełni. Dla takiej perspektywy warto wszystko poświęcić.

Duchu Święty, daj nam siłę obumierania wprowadzającego w prawdziwe życie.