Jezus powiedział do swoich uczniów: "Jeszcze chwila, a nie będziecie Mnie widzieć, i znowu chwila, a ujrzycie Mnie". Wówczas niektórzy z Jego uczniów mówili między sobą: "Cóż to znaczy, co nam mówi: „Chwila, a nie będziecie Mnie widzieć, i znowu chwila, a ujrzycie Mnie”; oraz: „Idę do Ojca”?" Mówili więc: "Cóż znaczy ta chwila, o której mówi? Nie rozumiemy tego, co powiada". Jezus poznał, że chcieli Go pytać, i rzekł do nich: "Pytacie się jeden drugiego o to, że powiedziałem: „Chwila, a nie będziecie Mnie widzieć, i znowu chwila, a ujrzycie Mnie?” Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Wy będziecie płakać i zawodzić, a świat się będzie weselił. Wy będziecie się smucić, ale smutek wasz przemieni się w radość".

 

Niektóre wypowiedzi Jezusa są niezrozumiałe dla Jego słuchaczy, uczniów. Jego słowa odnoszą się do spraw nadprzyrodzonych a nie do spraw doczesnych. Dlatego „wy będziecie płakać i zawodzić, a świat się będzie weselił”.

Dopóki Chrystus nie przyjdzie powtórnie, będzie rozdźwięk pomiędzy nauką Chrystusa a nauką świata. Zbawiciel zawsze dotrzymuje słowa, tylko my powinniśmy cierpliwie czekać na ich realizację: „Wy będziecie się smucić, ale smutek wasz zamieni się w radość”. Jaka jest moja cierpliwość?