Wszystkie narody do niej popłyną, mnogie ludy pójdą i rzekną: Chodźcie, wstąpmy na Górę Pańską do świątyni Boga Jakubowego! Niech nas nauczy dróg swoich, byśmy kroczyli Jego ścieżkami. Bo Prawo wyjdzie z Syjonu i słowo Pańskie - z Jeruzalem. On będzie rozjemcą pomiędzy ludami i wyda wyroki dla licznych narodów. Wtedy swe miecze przekują na lemiesze, a swoje włócznie na sierpy. Naród przeciw narodowi nie podniesie miecza, nie będą się więcej zaprawiać do wojny. Chodźcie, domu Jakuba, postępujmy w światłości Pańskiej!

 

Bardzo lubię te adwentowe czytania, w których tyle słyszymy o niebie, o zbawieniu, o wiecznym szczęściu! Te słowa powinny obudzić w naszych sercach wielką tęsknotę za wiecznością, za Niebieskim Jeruzalem, za Panem. Tak! Kiedyś dołączymy na ucztę Baranka w niebie razem z aniołami i Świętymi. I nie będzie już niczego z tego, co przykre!