Tak rzekł Bóg do Noego i do jego synów: «Oto Ja zawieram przymierze z wami i z waszym potomstwem, które po was będzie; z wszelką istotą żywą, która jest z wami: z ptactwem, ze zwierzętami domowymi i polnymi, jakie są przy was, ze wszystkimi, które wyszły z arki, z wszelkim zwierzęciem na ziemi. Zawieram z wami przymierze, tak iż nigdy już nie zostanie zgładzona wodami potopu żadna istota żywa i już nigdy nie będzie potopu niszczącego ziemię». Po czym Bóg dodał: «A to jest znak przymierza, które Ja zawieram z wami i każdą istotą żywą, jaka jest z wami, na wieczne czasy: Łuk mój kładę na obłoki, aby był znakiem przymierza między Mną a ziemią. A gdy rozciągnę obłoki nad ziemią i gdy ukaże się ten łuk na obłokach, wtedy wspomnę na moje przymierze, które zawarłem z wami i z wszelką istotą żywą, z każdym człowiekiem; i nie będzie już nigdy wód potopu na zniszczenie żadnego istnienia».

 

Jakkolwiek byśmy nie zmieniali kolejności barw w tęczy, dla chrześcijan będzie to znak przymierza Boga z ludźmi na „wieczne czasy”. Choć ludzie do końca czasów będą to przymierze łamali, to On będzie mu wierny. I to przymierze, które zawiera Pan Bóg życia, nie niszczy, ale ocala. Ono dopełni się w męce, śmierci i zmartwychwstaniu Boga – Jezusa Chrystusa. I odtąd każdy człowiek, który skończy życie ziemskie, będzie żył – choć nie każdy szczęśliwie. Przymierze bowiem jest dobrowolną umową osób wolnych.