Gdy anioł przemówił do niewiast, one pośpiesznie oddaliły się od grobu, z bojaźnią i wielką radością, i pobiegły oznajmić to Jego uczniom. A oto Jezus stanął przed nimi, mówiąc: "Witajcie!" One podeszły do Niego, objęły Go za nogi i oddały Mu pokłon. A Jezus rzekł do nich: "Nie bójcie się! Idźcie i oznajmijcie moim braciom: niech udadzą się do Galilei, tam Mnie zobaczą". Gdy one były w drodze, niektórzy ze straży przyszli do miasta i powiadomili arcykapłanów o wszystkim, co zaszło. Ci zebrali się ze starszymi, a po naradzie dali żołnierzom sporo pieniędzy i rzekli: "Rozpowiadajcie tak: Jego uczniowie przyszli w nocy i wykradli Go, gdy spaliśmy. A gdyby to doszło do uszu namiestnika, my z nim pomówimy i wybawimy was z kłopotu". Ci więc wzięli pieniądze i uczynili, jak ich pouczono. I tak rozniosła się ta pogłoska między Żydami, i trwa aż do dnia dzisiejszego.

 

Za co zostali wynagrodzeni strażnicy przy grobie Pańskim? Nie za to, że spali podczas służby, ale za to, by mówili kłamstwo, rozsiewali plotki wśród innych, że Jezus nie zmartwychwstał, że to Jego uczniowie go przenieśli. Tak, sprzedali prawdę Zmartwychwstania za pieniądze, sprzedali swój honor i uczciwość.

Ale Pan żyje! Za tym krótkim stwierdzeniem kryje się nasze zbawienie, kryje się radość ze Zmartwychwstania Pańskiego. Wiara jest decyzją, do której trzeba dorosnąć, na której zrozumienie potrzeba czasu. Jezus dobrze o tym wie.

Dziś nasz Zmartwychwstały Pan powierza nam ważną misję: masz być apostołem i głosić dobrą nowinę o zmartwychwstaniu, opowiadać innym, że Jezus prawdziwie zmartwychwstał. Prawda i wiara są więcej warte niż wszystkie pieniądze świata.

Pytanie jest tylko jedno: wierzysz w to?