Zaczął on krzyczeć wniebogłosy; Och, czego chcesz od nas, Jezusie Nazarejczyku? Przyszedłeś nas zgubić? Wiem, kto jesteś: Święty Boży. Lecz Jezus rozkazał mu surowo: Milcz i wyjdź z niego! Wtedy zły duch rzucił go na środek i wyszedł z niego nie wyrządzając mu żadnej szkody. Wprawiło to wszystkich w zdumienie i mówili między sobą: Cóż to za słowo? Z władzą i mocą rozkazuje nawet duchom nieczystym, i wychodzą. I wieść o Nim rozchodziła się wszędzie po okolicy.

 

Te słowa wypowiedziane przez złego ducha dają mi dużo do myślenia. Nawet ten, który jest przeciwnikiem Jezusa, wie, kim On jest. Rozpoznał godność i świętość Boga. Ja nie zawsze potrafię odkryć Jego obecność w życiu. Zdarza mi się narzekać i niedowierzać. Często złe duchy mają więcej wiary niż ja.

Panie, wołam z głębi serca, przymnóż mi wiary.