Zwrócił się do drugiego i to samo powiedział. Ten odparł: Nie chcę. Później jednak opamiętał się i poszedł. Któryż z tych dwóch spełnił wolę ojca? Mówią Mu: Ten drugi. Wtedy Jezus rzekł do nich: Zaprawdę, powiadam wam: Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego. Przyszedł bowiem do was Jan drogą sprawiedliwości, a wyście mu nie uwierzyli. Celnicy zaś i nierządnice uwierzyli mu. Wy patrzyliście na to, ale nawet później nie opamiętaliście się, żeby mu uwierzyć.

 

"Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego". To bardzo mocne słowa. Jak bardzo trzeba kochać, by w nie uwierzyć. Oczy i spojrzenie Jezusa przepełnione są wiarą. On nie potępia człowieka, On zawsze w niego wierzy, a ja?