Pasterze pospiesznie udali się do Betlejem i znaleźli Maryję, Józefa i Niemowlę, leżące w żłobie. Gdy Je ujrzeli, opowiedzieli o tym, co im zostało objawione o tym Dziecięciu. A wszyscy, którzy to słyszeli, dziwili się temu, co im pasterze opowiadali. Lecz Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu. A pasterze wrócili, wielbiąc i wysławiając Boga za wszystko, co słyszeli i widzieli, jak im to było powiedziane. Gdy nadszedł dzień ósmy i należało obrzezać Dziecię, nadano Mu imię Jezus, którym Je nazwał anioł, zanim się poczęło w łonie Matki.

 

Czym odznaczali się pasterze, że potrafili rozpoznać w dziecku położonym w żłobie obiecanego Zbawiciela? Umieli zachwycić się tym wydarzeniem do tego stopnia, że rozpowiadali o tym, co widzieli. Poczuli się wyjątkowi i zarazem wdzięczni Bogu za to, co mogli tego doświadczyć. Ich spotkanie z Jezusem przemieniło się w spontaniczne uwielbianie Boga.

Panie Jezu, proszę Cię o łaskę nowego doświadczenia Twojej obecności w moim życiu. Niech to nasze spotkanie przemienia mnie samego.