A kto by rzekł swemu bratu: Raka, podlega Wysokiej Radzie. A kto by mu rzekł: Bezbożniku, podlega karze piekła ognistego. Jeśli więc przyniesiesz dar swój przed ołtarz i tam wspomnisz, że brat twój ma coś przeciw tobie, zostaw tam dar swój przez ołtarzem, a najpierw idź i pojednaj się z bratem swoim. Potem przyjdź i dar swój ofiaruj! Pogódź się ze swoim przeciwnikiem szybko, dopóki jesteś z nim w drodze, by cię przeciwnik nie podał sędziemu, a sędzia dozorcy, i aby nie wtrącono cię do więzienia. Zaprawdę, powiadam ci: nie wyjdziesz stamtąd, aż zwrócisz ostatni grosz.


          W dzisiejszej Ewangelii Jezus w sposób bardzo stanowczy ukazuje nam, że miłość do brata, do siostry, do bliźniego,  jak i pojednanie są warunkiem, aby moja,  jak i  twoja ofiara została przyjęta przez Boga. Jezus ukazuje nam wielkość  człowieka, wielkość bliźniego poprzez fakt, że jakiekolwiek zranienie, już nie mówiąc o zabójstwie, słowem czy czynem ściąga na nas karę, a nawet potępienie. Nie mamy prawa osądzać drugiego, sąd należy do Boga, bo tylko On jeden wie, co kryje się w sercu człowieka. Ileż razy wypowiedziane  zbyt szybko słowo zabiło nadzieję, radość, czy miłość w sercu drugiego, ileż razy sami doznaliśmy podobnej krzywdy. Słowo ma moc dać życie, ale i też ma moc  zabić. Wiemy, jak ciężko jest przebaczyć, jak ciężko jest wyzbyć się urazów, niechęci, czy nawet nienawiści i chęci odwetu wobec tych, którzy nas zranili. Wiemy, jak ciężko jest nosić ból krwawiących ran...
          Ale kiedy patrzymy na ukrzyżowanego Pana, uświadamiając sobie,  że On wszystko przebaczył z krzyża mnie i tobie,  to za Jego przykładem i mocą Jego ducha powinniśmy uczynić tak,  jak On: przebaczyć. Pozwolić Mu, aby On przebaczał w nas i poprzez nas.
          Jego powinniśmy błagać, aby oczyścił nasze serce z wszelkiego zła i nienawiści, aby leczyl nasze rany, aby udzielał nam nieustannie łaski przebaczania , jak i chronił nas od ranienia innych. Tylko z Jezusem i w Jezusie może się dokonać w nas cud przebaczenia tak do końca, bliźniemu,  jak i sobie samemu. Tylko Duch Jezusa może sprawić, że pokochamy każdego człowieka, a nawet wroga miłością Boga samego, bo tylko Jezus może prowadzić nas do wolności od osądzania innych,  jak i do prośby o przebaczenie tych, których zraniliśmy.
        Jezus w innym miejscu Ewangelii mówi – Miłujcie się wzajemnie -   oto droga, aby wejść do Królestwa Bożego,  a Królestwo Boże to pokój, radość  i sprawiedliwość w Duchu Świętym. Każde złe słowo wypowiedziane wobec drugiego  sprawia, że tracimy pokój i radość, tracimy  Królestwo  Boże w nas . Dlatego pojednanie z bliźnim jest sercem życia chrześcijańskiego, jest kluczem do otrzymania przebaczenia od Ojca,  jest kluczem do raju.
         Prośmy Ducha Świętego, abyśmy tak żyli, by ofiara naszego życia podobała się Ojcu i przez Niego została przyjęta, w łączności z ofiarą Jego umiłowanego Syna, a naszego Pana Jezusa Chrystusa.