Każdego więc, kto tych słów moich słucha i wypełnia je, można porównać z człowiekiem roztropnym, który dom swój zbudował na skale. Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i uderzyły w ten dom. On jednak nie runął, bo na skale był utwierdzony. Każdego zaś, kto tych słów moich słucha, a nie wypełnia ich, można porównać z człowiekiem nierozsądnym, który dom swój zbudował na piasku. Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i rzuciły się na ten dom. I runął, a upadek jego był wielki.

 

„Dom swój zbudował na piasku”. Ileż to razy jeszcze będę budował w moim życiu na piasku zanim przekonam się całym sercem, że jedyną skałą i trwałym fundamentem wszelkiego życia jest pełnienie woli Ojca, czego przykład zostawił Jezus? Duchu Święty, przemieniaj moje serce! Niech już nie szuka i nie pragnie niczego innego, jak tylko woli Ojca niebieskiego, jedynego fundamentu prawdziwego i trwałego szczęścia.