Wówczas sporządziwszy sobie bicz ze sznurków, powypędzał wszystkich ze świątyni, także baranki i woły, porozrzucał monety bankierów, a stoły powywracał. Do tych zaś, którzy sprzedawali gołębie, rzekł: „Weźcie to stąd, a nie róbcie z domu mego Ojca targowiska”. Uczniowie Jego przypomnieli sobie, że napisano: „Gorliwość o dom Twój pożera Mnie”. W odpowiedzi zaś na to Żydzi rzekli do Niego: „Jakim znakiem wykażesz się wobec nas, skoro takie rzeczy czynisz?”. Jezus dał im taką odpowiedź: „Zburzcie tę świątynię, a Ja w trzech dniach wzniosę ją na nowo”. Powiedzieli do Niego Żydzi: „Czterdzieści sześć lat budowano tę świątynię, a Ty ją wzniesiesz w przeciągu trzech dni?”. On zaś mówił o świątyni swego ciała. Gdy zatem zmartwychwstał, przypomnieli sobie uczniowie Jego, że to powiedział, i uwierzyli Pismu i słowu, które wyrzekł Jezus.

 

W dzisiejszej Ewangelii św. Jan opisuje sytuację, gdy Pan Jezus wchodząc do świątyni w Jerozolimie widzi złe zachowanie zebranych tam osób.

Reakcja Jezusa wskazuje na to, że świątynia – kościół to miejsce ŚWIĘTE! To dom – miejsce modlitwy i wysławiania Boga. Zastanów się jak zachowujesz się w kościele. Czy zdarza Ci się zapomnieć, gdzie jesteś? Czy nie rozglądasz się, rozmawiasz lub używasz telefonu? Może się nudzisz i czymś bawisz?

Jezus dziś zwrócił uwagę Tobie i mnie, że świątynia to miejsce święte i szczególne więc od teraz starajmy się tam zachować jak najlepiej potrafimy, skupiając się tylko na tym co najważniejsze – na obecności Boga. Czasami odrobina wyciszenia pozwoli nam dojrzeć czekającego tam na nas Chrystusa.