Albo myślicie, że owych osiemnastu, na których zwaliła się wieża w Siloam i zabiła ich, było większymi winowajcami niż inni mieszkańcy Jeruzalem? Bynajmniej, powiadam wam; lecz jeśli się nie nawrócicie, wszyscy tak samo zginiecie". I opowiedział im następującą przypowieść: "Pewien człowiek miał zasadzony w swojej winnicy figowiec; przyszedł i szukał na nim owoców, ale nie znalazł. Rzekł więc do ogrodnika: „Oto już trzy lata, odkąd przychodzę i szukam owocu na tym figowcu, a nie znajduję. Wytnij go, po co jeszcze ziemię wyjaławia?” Lecz on mu odpowiedział: „Panie, jeszcze na ten rok go pozostaw, aż okopię go i obłożę nawozem; i może wyda owoc. A jeśli nie, w przyszłości możesz go wyciąć”.

 

Bóg zawsze daje nam kolejną szansę, kolejny dzień, miesiąc, rok… Zawsze "okopuje" i "okłada" łaską, dając nadzieję na wzrost w przyszłości. Bóg nigdy nas nie przekreśla, lecz cierpliwie czeka, aż wydamy choćby najmniejszy owoc naszego nawrócenia.

Nie możemy się więc załamywać, doświadczając swojej słabości, ale z wiarą w dzisiejsze Słowo i działanie łaski Bożej podejmijmy pracę nad sobą, by stawać się bardziej Chrystusowymi.