Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam. Odtąd bowiem pięcioro będzie rozdwojonych w jednym domu: troje stanie przeciw dwojgu, a dwoje przeciw trojgu; ojciec przeciw synowi, a syn przeciw ojcu; matka przeciw córce, a córka przeciw matce; teściowa przeciw synowej, a synowa przeciw teściowej.

 

„Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój?” Jezusowe słowa mogą szokować, jednak tylko na pierwszy rzut oka. Słowa te nie są zaprzeczeniem prawdy o pokoju serca, który On daje i którego świat nie może zniweczyć. Jednak sprzeciw świata wobec błogosławionego radykalizmu Ewangelii powoduje nieustanną wrogość zwolenników życia bez Boga z tymi, którzy postawili Go bezwzględnie na pierwszym miejscu. Może się to dziać nawet w łonie najbliższej rodziny. Dziękujmy Panu za uczenie nas realizmu życia, prosząc o moc Ducha Świętego w coraz mocniejszym przylgnięciu do Niego.