Bo sprawiedliwość nie podlega śmierci. Dla nieśmiertelności bowiem Bóg stworzył człowieka, uczynił go obrazem swej własnej wieczności. A śmierć weszła na świat przez zawiść diabła i doświadczają jej ci, którzy do niego należą.

 

Tam, gdzie nie ma życia jest śmierć, podobnie tam, gdzie nie ma słońca jest noc, a gdzie brak wody – susza. Nim umarł i zmartwychwstał Chrystus, śmierć jako zemsta diabła na człowieku za to, że był arcydziełem Stwórcy, była definitywnym końcem, a potem, na szczęście stała się przejściem do wieczności. „Dla nieśmiertelności stworzył nas Bóg”, i wierny jest temu.