A Jego miłosierdzie z pokolenia na pokolenia nad tymi, co się Go boją. Okazał moc swego ramienia, rozproszył pyszniących się zamysłami serc swoich. Strącił władców z tronu, a wywyższył pokornych. Głodnych nasycił dobrami, a bogatych z niczym odprawił. Ujął się za swoim sługą, Izraelem, pomny na swe miłosierdzie. Jak obiecał naszym ojcom, Abrahamowi i jego potomstwu na wieki”. Maryja pozostała u Elżbiety około trzech miesięcy; potem wróciła do domu.

 

Teraz jest inaczej..., taka myśl przychodzi mi do głowy, kiedy czytam dzisiejszą ewangelię. Maryja mówi: "strącił władców z tronu, a wywyższył pokornych", chyba nie w XXI wieku... U nas teraz króluje egoizm, pycha, żądza pieniądza i władzy. Politycy kłamią w "żywe oczy", a my to "kupujemy". "Bogatych z niczym odprawił"..., jakaś pomyłka... Jest bardzo dużo ludzi bogatych, którzy swój majątek zbudowali na karkach robotników i pracowników, którym płacą grosze.

Tak wygląda mój świat. Jednak wierzę w to, że słowa Maryi są prawdziwe i wypełnią się!