I ukazał się im Eliasz z Mojżeszem, którzy rozmawiali z Jezusem. Wtedy Piotr rzekł do Jezusa: „Rabbi, dobrze, że tu jesteśmy; postawimy trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza”. Nie wiedział bowiem, co należy mówić, tak byli przestraszeni. I zjawił się obłok, osłaniający ich, a z obłoku odezwał się głos: „To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie”. I zaraz potem, gdy się rozejrzeli, nikogo już nie widzieli przy sobie, tylko samego Jezusa. A gdy schodzili z góry, przykazał im, aby nikomu nie rozpowiadali o tym, co widzieli, zanim Syn Człowieczy nie powstanie z martwych. Zachowali to polecenie, rozprawiając tylko między sobą, co znaczy powstać z martwych.

 

W życiu każdego człowieka zdarzają się sytuacje szczególne. W życiu Jezusa, opisana w Ewangeliach scena przemienienia, do takich szczególnych należy. Dokonuje się ona w obecności świadków i rzuca światło na tajemnicę synostwa/dziecięctwa Bożego.

Możemy odkryć, że w tej sytuacji doszło do spotkania. Wyrazem tego jest zachowanie św. Piotra i propozycja postawienia namiotów, które w tamtej kulturze oznaczały miejsce spotkania. Obecność Mojżesza i Eliasza oznacza obecność żywego Boga. Boga, którego Apostołowie znają z przepisów Prawa (Mojżesz) i działalności proroków (Eliasz). Widzialne znaki potwierdzają bliskość Boga.

Głos mówi: „To jest mój Syn umiłowany. Jego słuchajcie”. Czyż nie jest to konkretne wezwanie do uznania w Chrystusie pośrednika między światem stworzonym, a Stwórcą? Czy Bóg nie mówi, że dał wyjątkowy ratunek dla świata – swojego Syna. Nie znam innego zdania w tekstach Ewangelii, które byłoby przypisane Bogu. Tylko takie: „To jest mój Syn umiłowany”. Tak, jakby to było najważniejsze przesłanie Boga dla ludzi i z którego wynikają wszystkie inne prawdy Boże.

Zastanów się, jakie jest Twoje najważniejsze przesłanie dla dziecka, któremu chcesz powiedzieć o swojej miłości do niego? Czy poświęciłbyś życie jednego dziecka, by ratować inne? Bóg to zrobił!

Jeżeli ja stanę się Jego Dzieckiem, to analogicznie dar/ofiara z mojego życia, przynosi ratunek innemu Dziecku Bożemu.