Strzeżcie ich i wypełniajcie je, bo one są waszą mądrością i umiejętnością w oczach narodów, które usłyszawszy o tych prawach powiedzą: Z pewnością ten wielki naród to lud mądry i rozumny. Bo któryż naród wielki ma bogów tak bliskich, jak Pan, Bóg nasz, ilekroć Go wzywamy? Któryż naród wielki ma prawa i nakazy tak sprawiedliwe, jak całe to Prawo, które ja wam dziś daję? Tylko się strzeż bardzo i pilnuj siebie, byś nie zapomniał o tych rzeczach, które widziały twe oczy: by z twego serca nie uszły po wszystkie dni twego życia, ale ucz ich swych synów i wnuków.

     Jeszcze do niedawna człowieka, który żyje jak Bóg przykazał, to znaczy normalnie, można było nazwać „mądrym i rozumnym”. Jeszcze do niedawna Boże przykazania uważano za mądrość i umiejętność. Jeszcze do niedawna rozumiano, że wypełnianie woli Bożej jest życiodajne.

      A jak jest teraz? Bywają takie dni, kiedy trudno mi siebie upilnować, żebym nie zapomniał o tych rzeczach, jakie widziały moje oczy. Bywają takie dni, kiedy prawie daję się przekonać światu, że, żyjąc według wiary, jestem głupi i tracę życie. Bywają takie dni, kiedy jest mi trudno uczyć swych synów i wnuków.

       Pomóż mi, dobry Boże, trwać przy Tobie – mimo wszystko.

 

Inne komentarze dk.Łukasza