Gdy Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, pytał swych uczniów: „Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?” A oni odpowiedzieli: „Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z proroków”. Jezus zapytał ich: „A wy za kogo Mnie uważacie?” Odpowiedział Szymon Piotr: „Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego”. Na to Jezus mu rzekł: „Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem ciało i krew nie objawiły ci tego, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr – Opoka, i na tej opoce zbuduję mój Kościół, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie”.

 

Są tacy, którzy rozpoznawali w Jezusie znaki proroków, jednak nie było im dane rozpoznać, że Jezus jest Synem Bożym. Tylko uczeń, czyli ten, którego OJCIEC powoła i objawi mu w głębi jego serca, może rozpoznać i wyznać mocą Ducha Świętego, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Bożym. To Ojciec „bierze całą inicjatywę działania”. To On sam udziela łaski poznania Jezusa komu chce. Nie jest to zasługa ucznia, ale darmowy wybór ze strony Ojca. W innym miejscu Ewangelii Jezus powie: „Wysławiam Cię Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom.” Mt11,25

Nie chodzi tu o wiedzę o Jezusie, ale o konkretne spotkanie Jezusa w Słowie Bożym, o osobiste doświadczenie Jego miłosiernej miłości, która jest miłością samego Ojca. Ci, którzy poszli za Jezusem, usłyszeli najpierw Jego Słowo, które przemieniło ich życie, pociągnęło do pójścia za Nim, stali się Jego uczniami... 

Pytanie postawione wówczas swoim uczniom, dzisiaj Jezus kieruje do Ciebie jako swego ucznia, do każdego z nas: Kim jestem dla ciebie? Za kogo ty mnie uważasz? W tym szalonym, zabieganym świecie, pełnym idoli i samowystarczalności – czy słyszymy to naglące pytanie Jezusa: Kim jestem dla Ciebie? Czy ty Mnie znasz? Czy Mnie rozpoznajesz?... Kiedy Szymon Piotr odpowiada, wyznając wiarę – Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga Żywego, Jezus zwraca się do niego, jakby z osobistą odpowiedzią dla niego samego, „Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem ciało i krew nie objawiły ci tego, lecz Ojciec mój, który jest w niebie.” W tym też momencie Jezus wyznaje: Ty jesteś Piotr – Skała... Piotr otrzymuje nowe imię i nową misję, misję, która wówczas przerastała wszelkie jego wyobrażenie... Z niej wyrasta Kościół Boży, a wiara, że Jezus jest Mesjaszem i Synem Bożym jest jego fundamentem. Jezus jest kamieniem węgielnym swego Kościoła, który trwa do dziś i którego nie zniszczy nigdy żaden przeciwnik. Jak wielka to tajemnica, jak wielka nadzieja i jak wielka radość dla tych, którzy wierzą! Łaska wiary czyni nas błogosławionymi, czyli szczęśliwymi! Czy my to naprawdę pojmujemy?

Kim jest Jezus dla mnie?... Jest Mesjaszem, Synem Boga Żywego, Synem Dawida, jest Panem Panów, Królem Królów, jest Bożym Barankiem, Dobrym Pasterzem, jest Drogą, Prawdą i Życiem, jest Światłością Świata, jest Krzewem Winnym, jest Zmartwychwstaniem, jest Panem i Bogiem moim, moim Zbawicielem, moim Wszystkim... Ojcze, dziękuję Ci, że dałeś mi to poznać, gdyż takie było Twoje upodobanie. Amen.