Każdego więc, kto tych słów moich słucha i wypełnia je, można porównać z człowiekiem roztropnym, który dom swój zbudował na skale. Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i uderzyły w ten dom. On jednak nie runął, bo na skale był utwierdzony. Każdego zaś, kto tych słów moich słucha, a nie wypełnia ich, można porównać z człowiekiem nierozsądnym, który dom swój zbudował na piasku. Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i rzuciły się na ten dom. I runął, a upadek jego był wielki”.

 

„On jednak nie runął, bo na skale był utwierdzony.” Jedyną skałą, która utwierdza na wieczność nasze życie jest Jezus. Jeśli budujemy naszą codzienność na Nim, to wchodzimy w pewność, że nic ostatecznie nie może zniweczyć naszych wysiłków podejmowanych w łączności ze Zbawicielem. W Adwencie mam kolejny czas szczególnej łaski, przez który Bóg chce nas prowadzić do odnowionego przyjęcia Jego Syna. Niech więc nasze wzywanie imienia Pana będzie wyrazem podejmowania każdej decyzji, nawet najdrobniejszej, w odniesieniu do Niego.

Duchu Święty, prowadź nas do utwierdzania naszego życia na skale.